Kontakt:

Stowarzyszenie Pomost, o. Gostyń
biuro 65 573 31 41
kom. 607 101 703
kom. 601 469 494

 

 

Poszukiwania

Ekshumacja żołnierzy niemieckich w Racławicach
28.05.2011

 

Racławice to nazwa miejscowości, na którą natknęliśmy się podczas przeszukiwań archiwów. Udało się tam odnaleźć spis, zapewne niekompletny niektórych miejscowości w rejonie Kalisza i Ostrzeszowa, gdzie miały znajdować się mogiły drugowojenne. W przypadku Racławic istniała tylko sucha nota "Racławice gm. Kraszewice 16 żołnierzy". Przystąpiliśmy więc do poszukiwań ludzi, którzy mogli by nam coś więcej powiedzieć na ten temat. Podczas wizji lokalnej dużą pomocą posłużyła nam Pani sołtys Racławic, która mimo domowych obowiązków poświęciła nam mnóstwo swojego czasu w celu dotarcia do świadków wydarzeń z 1945 roku.

Dzięki jej zaangażowaniu udało się odnaleźć człowieka, którego ojciec widział sceny jakie rozegrały się w styczniowy, mrożny dzień pod koniec drugiej wojny światowej. On sam dzięki zainteresowaniu się opowieściami ojca na temat śmierci żołnierzy doskonale zapamiętał miejsce ich pochówku- las tuż za wioską.

28 maja 2011 roku po otrzymaniu zezwolenia od Wojewody Wielkopolskiego i jego uprawomocnieniu przystąpiliśmy do prac mających na celu odnalezienie i wyekshumowanie szczątków żołnierskich. Po dotarciu na miejsce wykonaliśmy kilka próbnych wykopów i już jeden z nich wskazał nam przypuszczalne miejsce, którego poszukiwaliśmy. Do akcji wkroczyła minikoparka, którą mogliśmy użyć dzięki zgodzie właścicielki lasu. Z każdym następnym ruchem łyżki koparki byliśmy coraz bardziej pewni, iż jest to poszukiwane przez nas miejsce.

Niejednorodny skład gruntu wskazywał na duży i coraz głębszy dół, który jak się później okazało osiągnął głębokość 170 centymetrów, co jest naprawdę rzadkością jeśli chodzi o pochówki drugowojenne, biorąc pod uwagę mróz jaki
wówczas panował. Warto przy tym zauważyć, że świadek, który wskazał nam prawdopodobne miejsce pochówku żołnierzy pomylił się zaledwie o 1-2 metry, co w zasadzie nie jest żadną pomyłką biorąc pod uwagę czas jaki
upłynął od momentu zakończenia drugiej wojny światowej i wydarzeń jakie w tym czasie rozegrały się pod Racławicami.

Prace nasze cieszyły się dużym zainteresowaniem miejscowej ludności, dzięki której co jakiś czas otrzymywaliśmy porcję świeżych informacji na temat okoliczności śmierci żołnierzy oraz samego pochówku. Ludzie z pełnym zrozumieniem podchodzili do naszej pracy na rzecz Polsko-Niemieckiego pojednania. Efekt naszych prac to wyekshumowanie szczątków 16 żołnierzy. Niektórzy świadkowie mówili nam o tym, iż w mogile powinno spoczywać 17 żołnierzy. Sprawa ta się wyjaśniła pod koniec prac kiedy to dotarł do nas mężczyzna, który również posiadał informacje na ten temat. Według niego żołnierzy było by 17, ale podczas kopania dla siebie grobu jednemu z żołnierzy udało się uciec. Został on jednak schwytany i zastrzelony około dwóch kilometrów dalej. Wkrótce podejmiemy również
poszukiwania i jego mogiły.

Udało się również odnaleźć pięć nieśmiertelników (połówki). Niestety tylko dwa lub trzy ujawnią nam informacje o żołnierzu, gdyż reszta z nich wykonana była ze stali, która mocno skorodowała. W mogile odnaleziono również przedmioty świadczące o żołnierskim pochodzeniu: guziki tzw. groszki, odkażacz do maski gazowej, haki mundurowe i resztki czapek wojskowych.

JAK ZGINĘLI - Około 4 żołnierzy ukrywało się w pobliskiej stodole. Odnalezieni przez Rosjan zostali z niej wyciągnięci i
rozstrzelani. Kilku już nieżywych odnaleziono na pobliskich polach. Następna grupa pod okiem czerwonoarmistów kopała grób dla poległych  i jak się później okazało dla siebie. Tylko jednemu z kopiących udało się uciec. Schwytany przez Sowietów i on został rozstrzelany.

 

» powrót do listy poszukiwań

Copyright: Stowarzyszenie Pomost, o. Gostyń

www.pomost.net.pl

projekt: fryga.com